XX lat Domu Dziennego Pobytu w Mińsku Mazowieckim | Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej

XX lat Domu Dziennego Pobytu w Mińsku Mazowieckim

XX lat Domu Dziennego Pobytu w Mińsku Mazowieckim

Dzień 18 listopada 2015 roku na długo zapisze się w pamięci Podopiecznych i Pracowników Domu Dziennego Pobytu w Mińsku Mazowieckim. W tym dniu bowiem wspominamy męczeńską śmierć bł. Karoliny Kózkówny, po drugie pamiętamy szczególnie o śp. Zofii Kalinowskiej (to data jej śmierci), która ofiarowała budynek pod powstanie tej placówki ale przede wszystkim w tym roku, właśnie tego dnia mija dokładnie 20 lat od powstania naszego Domu Dziennego Pobytu dla Osób Starszych.

Na wspólne świętowanie licznie odpowiedzieli zaproszeni goście: Jego Ekscelencja Arcybiskup Henryk Hoser, Dyrektorzy Caritas Diecezji Warszawsko – Praskiej ks. Dariusz Marczak i ks. Andrzej Kowalski, proboszczowie mińskich parafii, burmistrz miasta p. Marcin Jakubowski, przedstawiciele Starostwa Powiatowego, Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, Pracownicy placówek Caritas, Darczyńcy, oraz Przyjaciele Domu.

Obchody jubileuszowe rozpoczęły się uroczystą Mszą Świętą pod przewodnictwem Jego Ekscelencji Arcybiskupa Henryka Hosera ordynariusza Diecezji Warszawsko – Praskiej. Do koncelebry przyłączyli się również Dyrektorzy Caritas Diecezji Warszawsko – Praskiej: ks. Dariusz Marczak i ks. Andrzej Kowalski, a także proboszczowie mińskich parafii. Ksiądz Arcybiskup w skierowanej do zebranych homilii, bazując na tekstach czytań mszalnych z dnia, wyraźnie zaznaczył rolę jaką odgrywają dzisiaj ludzie starsi, pokazał ich wartość i godność. Podkreślił, że starość jest darem samego Boga.

 
 Na zakończenie Mszy Świętej zebrani mieli okazję uczcić relikwie bł. Karoliny Kózkówny – patronki naszego Domu.

41

Następnym punktem programu były podziękowania wygłoszone przez Kierownik Domu Dziennego Pobytu s. Joannę Wysokińską, dla tych wszystkich ludzi Dobrej Woli, którzy przez wiele lat wspierali i nadal wspierają dzieło Caritas. Nasi Podopieczni z tej okazji własnoręcznie wykonali skromne upominki, które z wielką radością zostały ofiarowane Darczyńcom.

Po uczcie dla ducha przyszła uczta dla ciała i wszyscy udali się na wspólny posiłek przygotowany przez nasze Panie Kucharki. Stół aż uginał się od smakołyków i z pewnością wszyscy goście nabrali sił do dalszych punktów programu, a było to m.in. poznawanie historii Naszej Placówki. Pan Franciszek Zwierzyński, przyjaciel Domu, opowiadał zebranym o życiu Pani Zofii Kalinowskiej, kobiecie niezwykle oddanej Bogu, apostołce miłosierdzia, wrażliwej na potrzeby ludzi biednych, z dobroci której został ofiarowany budynek, gdzie teraz mieści się placówka.

52

W końcu przyszedł czas na długo oczekiwany punkt świętowania, czyli przedstawienie „Owieczka”. Nasi Seniorzy długo przygotowywali się do tego spektaklu, bardzo angażując się we wszelkie próby, z zapałem ucząc się roli, pomagając przy tworzeniu dekoracji. Wielu z nich odkryło swoje talenty aktorskie (szczególnie w dziedzinie improwizacji) i uwierzyło w to, że potrafi coś dać od siebie. Pięknie było patrzeć jak z upływem czasu stają się bardziej odważni i przekonani o własnej wartości. Spektakl wypadł znakomicie, o czym mogą zaświadczyć zebrani goście i prócz wielu uśmiechów artyści zebrali duże oklaski.

Radosne świętowanie zakończyło się podziękowaniami Księży Dyrektorów Caritas oraz wspólnym spotkaniem przy pysznym torcie.

Jubileusz zawsze skłania do refleksji. To czas zatrzymania nad tym co było ale i spojrzenia z nadzieją na to, co będzie. Przede wszystkim pragniemy podziękować dobremu Bogu za dzieło Caritas, za wszystkich Pracowników, Podopiecznych, Darczyńców, Wolontariuszy, tych wszystkich, którzy są z nami modlitwą.

Nasz Dom żyje, bo żyją w nim ludzie. Wiemy dla kogo tam jesteśmy, dla kogo pracujemy, komu chcemy dawać całego siebie. Wiemy, że jesień życia wcale nie musi być szara, wręcz przeciwnie – ona mieni się całą paletą kolorów. Trzeba to tylko odkryć…

Niech w tym miejscu popłyną słowa podziękowania naszych Seniorów, którzy chcieli się podzielić tym, co czują, co przeżywają. Jak pięknie wyraziła to Pani Janina Sprzątczak:

„Przychodzimy tu już długi czas, niektórzy z nas od samego początku i przychodzimy tu jak do domu. Dla wielu z nas bowiem jest to drugi dom… może nawet ten dom prawdziwy. Bo dom to nie budynek ale ludzie. Przychodząc tutaj spotykamy drugiego człowieka, możemy porozmawiać, podyskutować, pośmiać się – po prostu być ze sobą. Czasem dowiemy się czegoś ciekawego, coś obejrzymy, wyjedziemy gdzieś, zrobimy coś samodzielnie. Jednak przede wszystkim tutaj jest spokojnie i bezpiecznie, dlatego będąc tu uciekamy choć na chwilę od codziennych problemów i trudnych sytuacji życiowych.

Jesteśmy razem i jesteśmy jak rodzina, która się wspiera – modlimy się za siebie, gdy kogoś spotka coś przykrego, pamiętamy o sobie nawzajem. Akceptujemy siebie i potrafimy w każdym z nas zobaczyć to, co w nim piękne i wartościowe. Nam nie potrzeba wiele. Obecność, dobre słowo, przytulenie, rozmowa, wspólna modlitwa – to wystarczy. Przychodząc tutaj wszystko to mamy – jak w prawdziwym domu.”

W tym miejscu serdeczne słowa podziękowania kierujemy do: Starosty Powiatu Mińskiego p. Antoniego Jana Tarczyńskiego, Państwa Małgorzaty i Dariusza Gąsior, Ewy i Grega Geris, Danuty i Romana Lubaszków, Parafialnego Zespołu Caritas przy kościele Narodzenia Najświętszej Maryi Panny na czele z p. Zofią Zawieja, p. Franciszka Zwierzyńskiego, p. Wacława Przyczki, p. Mariusza Bartnickiego, p. Wojciecha Gorzkowskiego, p. Piotra Szydłowskiego, p. Czesława Baranowskiego, p. Marzeny Szymańskiej, p. Marty Szczecińskiej, cukierni „Janeczka”, piekarni „Małopolska”, hurtowni spożywczej „Kamix”, Spółki Systemów Wentylacyjnych Awenta, Banku Żywności w Siedlcach, hipermarketu Carrefour w Stojadłach, firmy budowlanej Konstans, Centrum Ogrodniczego „Ogród i Dom” oraz wielu cichych sympatyków i darczyńców Domu Dziennego Pobytu.

s. Cypriana, s.Joanna

***

Z dniem 2 stycznia 2015 r. w placówce rozpoczęły prace Siostry Franciszkanki od Pokuty i Miłości Chrześcijańskiej. Te jedenaście miesięcy pracy owocuje już dziś wzmożoną radością Podopiecznych, ciepłem wzajemnych relacji i pojawiającą się wokół tej Placówki coraz większą ilością ludzi Dobrej Woli zarówno w wymiarze wsparcia modlitewnego jak i finansowego. Życzymy wszystkim Pracownikom Domu przy ul. Granicznej niegasnącego zapału i radości z pracy.

ks. Andrzej