O tym, jak  szukanie pisanek w trawie przyczynia się do odnalezienia najwspanialszego placu zabaw i jak Pl. Wilsona okazał się wymarzonym miejscem spędzania czasu świetliczków z Legionowa – opowiada kierownik świetlicy.

Wszystko zaczęło się od Świąt Wielkanocnych, kiedy to z własnoręcznie wykonanymi palemkami pojechaliśmy do Warszawy na śniadanie organizowane przez Kardynała Kazimierza Nycza, zwiedzając przy okazji kościół Św. Anny. Na śniadaniu podczas spotkania w Pałacu Arcybiskupim plebiscyt popularności wygrał Przemysław Saleta, z którym dzieci mają najwięcej zdjęć. Byli jeszcze i inni znani – Dorota Zawadzka, Maciej Orłoś, Andrzej Krzywy z zespołu De Mono i Olivier Janiak, których obecność, zwłaszcza dla dziewcząt, okazałą się szczególnie atrakcyjna.

Bawiąc się w ogrodach pałacu Arcybiskupów zebraliśmy najwięcej smakołyków (w ramach wielkanocnego zwyczaju poszukiwania w trawie słodkich pisanek) zaś w drodze powrotnej zwiedziliśmy i rozpoznaliśmy bardzo fajny plac zabaw na pl. Wilsona. To dopiero była zabawa! Oczywiście po powrocie do świetlicy opowiadaliśmy innym dzieciom jak świetnie się bawiliśmy i tak zrodził się pomysł wspólnego wyjazdu do Warszawy.

W sobotę pojechaliśmy tam już wszyscy. Były zjeżdżalnie i huśtawki, dziwne i normalne-łańcuchowe oraz wiele innych atrakcji. Zjedliśmy po królewsku śniadanie na trawie i z dobrymi humorami bawiliśmy się dalej. W drodze powrotnej wstąpiliśmy do Mc Donalda na hamburgery i powróciliśmy do Legionowa. Zabawa była wyśmienita!!! Śmiech i radość nie znikały z twarzy dzieci. Dużą atrakcją cieszyło się również warszawskie metro – jak widać nie każdy zna ten środek lokomocji. Gdybyśmy mieli pisać przewodnik turystyczny po Warszawie… dobrze wiemy co byłoby na czołowych miejscach! 😉

Autor materiału: Paweł Kieszek